Jeżeli lubisz unikatową ceramikę, wykonywaną ręcznie z wielkim sercem, to zapraszam do mojego świata. Znajdziesz tu kubki inspirowane naturą i lasem
Jeżeli lubisz unikatową ceramikę, wykonywaną ręcznie z wielkim sercem, to zapraszam do mojego świata. Znajdziesz tu kubki inspirowane naturą i lasem
Używam wyłącznie
szkliw przeznaczonych
do kontaktu z żywnością.
Ceramikę wypalam
w wysokiej temperaturze
odpowiedniej do użytej
gliny.
W każde naczynie
wkładam wystarczająco
dużo serca, by stało
się wyjątkowe.
POLECANE PRODUKTY
POLECANE PRODUKTY
ZOBACZ WSZYSTKIE PRODUKTY
ZOBACZ WSZYSTKIE PRODUKTY
Opinie
Justyna robi przepiękne kubki! Każdy z nich jest wyjątkowy unikatowy. Zdecydowanie skradły moje serce `Kamila
Drodzy, zawsze rekomenduję rzeczy warte uwagi i przede wszystkim robione z pasją i sercem. Sama jestem twórcą i wiem ile pracy kosztuje stworzenie produktu dla innych. Zajrzyjcie do Justyny bo tam dzieją się ceramiczne czary.
`Anna
Polecam Wam ceramikę od Justyny. Ręcznie robiona, z sercem... pięknie szkliwiona, niepowtarzalna...
`Basia
Opinie
Justyna robi przepiękne kubki! Każdy z nich jest wyjątkowy unikatowy. Zdecydowanie skradły moje serce `Kamila
Drodzy, zawsze rekomenduję rzeczy warte uwagi i przede wszystkim robione z pasją i sercem. Sama jestem twórcą i wiem ile pracy kosztuje stworzenie produktu dla innych. Zajrzyjcie do Justyny bo tam dzieją się ceramiczne czary.
`Anna
Polecam Wam ceramikę od Justyny. Ręcznie robiona, z sercem... pięknie szkliwiona, niepowtarzalna...
`Basia
Odkąd pamiętam zawsze chciałam spróbować ulepić coś z gliny, ale nigdy nie było mi po drodze. Któregoś dnia zainspirowana różnymi pracami ceramików, stwierdziłam, że muszę spróbować swoich sił. Miałam w głowie dużo pomysłów i jak najszybciej chciałam je zrealizować. Jeszcze wtedy tak naprawdę nic nie wiedziałam o pracy z gliną, szkliwieniu czy wypalaniu ceramiki. Nie wiedziałam, jak przebiegnie to pierwsze spotkanie. Zapisałam się na pobliskie warsztaty ceramiczne. Gdy pierwszy raz wzięłam glinę do ręki, wiedziałam, że zostanie ze mną na dłużej. Już po pierwszych zajęciach chciałam mieć ją w domu i możliwość tworzenia, kiedy mam czas i bez pośpiechu. Kuchenny stół stał się małą pracownią, a naczynia nabierały coraz to lepszych kształtów. Moja ceramika spotkała się z pozytywnym odbiorem, dlatego postanowiłam pójść o krok dalej i kupić piec ceramiczny. Chciałam stać się niezależna i już sama od A do Z tworzyć własne małe dzieła. Po dwóch latach od pierwszego spotkania z gliną zrezygnowałam z pracy na etacie i zajęłam się wyłącznie tworzeniem ceramicznych naczyń.






